Język:

Bądź na bieżąco

Poznaj historię A Bathing Ape, czyli kultowej streetwearowej marki BAPE z Japonii



Co to jest i kiedy powstał streetwear?

Może, zanim stricte zaczniemy rozwodzić się nad zapewne większości Wam znaną marą BAPE i zgłębimy się w jej ciekawą, pełną zwrotów akcji historię, to pokrótce spróbujmy ustalić, co to jest streetwear? i jakie są jego początki. Ogólnie przyjmuje się, że uliczna moda streetwear zrodziła się z nowojorskiej kultury krążącej wokół muzyki hip-hop w późnych lat 70. i wczesnych 80., miksując się z elementami kultury surfingu zakorzenionej w słonecznej Kalifornii. Za ‘ojca’ streetwearu uznaje się projektanta desek surfingowych Shawn’a Stussy, który w pewnym momencie postanowił poszerzyć swoją ofertę i oprócz sprzętu do pływania ( głównie desek surfingowych ) zaczął sprzedawać koszulki z charakterystycznym logo, którym zdobił swoje deski. Początkowo sprzedaż T-shirtów odbywała się z prywatnego samochodu Shawna, by później rozszerzyć działalność na rozsiane po całym kraju butiki. Następnie, gdy biznes osiągnął swój szczyt, Stüssy postanowił przejść na wyłączność, aby stworzyć niedobór swoich limitowanych produktów, co umocniło pozycję jego marki na rynku, tworząc tym samym pewną ekskluzywność i mistyczność brandu.


Foto:Stussy

Moda streetwear ewoluowała przez lata. Od funkcjonalnej odzież na co dzień, która miała być przede wszystkim wygodna przerodziła się w prawdziwy monumentalny ruch, który widzimy dzisiaj. Wraz z ekspansją hip-hopu – prężnie rozwijającej się subkultury, której członkowie wyrażali siebie nie tylko poprzez muzykę, ale i obszerną, kolorową odzież rozwijał się i streetwear, a co za tym idzie, powstawały coraz to nowsze marki wpisujące się w raczkujący trend mody ulicznej. Hip hop był jednak czymś więcej, niż tylko gniewnymi tekstami. Ten rozpędzony do granic możliwości wehikuł przytłaczającej energii, przełożył się na bluzy, workowate T-shirty, za duże spodnie, sneakersy i czapki z daszkiem – to, co przeciętny Amerykanin zawsze nosił na siłowni ( powrót do odzieży sportowej ) – w połączeniu z chłodną pewnością siebie kalifornijskich skaterów i surferów i ich look'u. Tak właśnie streetwear narodził się na fali ruchu hip-hopowego, gdzie gości po dziś dzień i ma się dobrze. Teraz to takie gwiazdy, jak Travis Scott, Kanye West, czy Drake współpracują z największymi markami kreując trendy. 

Mimo tego, że korzenie mody streetwear mają swój początek w Kalifornii i Nowym Jorku, należy też pamiętać o prekursorach tego stylu, takich jak Hiroshi Fujiwara i Nigo – wpływowych DJ-ach, jak i projektantach, którzy w dużej mierze odpowiedzialni są za pionierstwo mody ulicznej i sceny hip-hopowej w Japonii w latach 80-tych. Podobnie jak inne ruchy kulturalne, streetwear również bardzo szybko rósł w dużych miastach i regionach na całym świecie, i tu zaczyna się historia kultowej streetwearowej marki A Bathing Ape.


Małpa w kąpieli, czyli skąd wzięło się logo i nazwa streetwearowej marki A Bathing Ape?

Podobnie jak większość kultowych ikon streetwearu z Kraju Kwitnącej Wiśni, korzenie BAPE sięgają dzielnicy ura-Harajuku wczesnych lat 90-tych. Większość dzisiejszych zawodników wagi ciężkiej — Shin Takazawa z Neighborhood, Tetsu Nishiyama z WTAPS, Hiroshi Fujiwara stojący na czele fragment design, grafik Sk8thing ( aktualnie z Toby Feltwell współtworzący Cav Empt ) i tak dalej — była w rzeczywistości grupą przyjaciół poruszających się na tej samej scenie, z których każdy robił swoje, ale i pomagał i inspirował sobie nawzajem.


Foto: Hypebeast

Po kilku latach pracy jako redaktor i stylista w kutlowym na skalę światową magazynie Popeye, niejaki Tomoaki Nagao funkcjonujący pod pseudonimem Nigo po pożyczeniu od przyjaciela 4 milionów jenów wraz z Junem Takahashi z Undercover, 1 kwietnia 1993 roku w Tokio otworzył swój sklep „Nowhere” - niszowy butiku z modą, który sprzedawał międzynarodowe marki streetwear, trampki, ubrania vintage, a także inne ciekawe i niepowtarzalne przedmioty, których nie oferował nikt inny. Wkrótce potem rozpoczął współpracę z wyżej wymienionym, utalentowanym Shinichiro Nakamura aka Sk8thing, czego efektem było założenie własnej marki odzieżowej - A Bathing Ape – czyli BAPE. Część z Was zastanawia się pewnie, skąd w ogóle wzięło się rozsławione na całym świecie logo japońskiej marki oraz jej nazwa. Już śpieszymy z wyjaśnieniami. Nigo prywatnie znany jest z pasji do XX-wiecznej popkultury i swojej sympatii do filmu Planeta Małp’ - ‘Planet of the Apes’ z 1968 roku, co wyraził w nazwie i charakterystycznym logo BAPE, a także odniósł się do japońskiego idiomu „Małpa kąpiąca się w letniej wodzie”. Wyrażenie to używane jest do opisania kogoś, kto nadużywa przyjemności, jak leżenie w wannie, dopóki woda w niej przestanie być już gorąca, w tym sensie, że kiedy kąpiesz się w letniej wodzie, oznacza to, że jesteś zadowolony i nie dążysz do niczego więcej. Ma to być ironiczne nawiązanie do głównych klientów marki, leniwych młodych Japończyków, którzy spoczywają na majątku rodziców. Mamy nadzieję, że rozumiecie, o co chodziło Nigo, prawda? Stąd też wzięły się wygóowane ceny produktów BAPE. Dlaczego BAPE jest taki drogi? Bo możę. Nie chodzi tutaj o ponadprzeciętną jakość, chociaż i tak w przypadku A Bathing Ape stoi ona na wysokim poziomie, a o poziom ekskluzywności, który daje nam marka. 

Ekskluzywność streetwearowej marki BAPE.

Wyjątkowość, którą dziś sztucznie generują duże marki streetwearowe, była czymś, co BAPE do perfekcji opanowało i zapoczątkowało już we wczesnych latach swojego istnienia. Ze względu na ograniczony budżet na początku działalności BAPE, Nigo produkował jedyni około 50 T-shirtów tygodniowo. Połowę z nich sprzedawał, a drugą połowę rozdawał twórcom i wpływowym stylistom w Tokio, aby wywołać szum wokół A Bathing Ape. Ta polityka niedoboru i pewnehj dozy elitarności okazała się spełniać tylko około 10% zapotrzebowania na BAPE na japońskim rynku, zwiększając atrakcyjność marki - ale dopiero w 1998 roku Nigo w pełni zrozumiał prawdę kryjącą się za pojęciem wyłączności i wyjątkowości. Nie każdy miałby tyle odwagi, aby zrobić to, co on w tamtym czasie. Posiadając 40 punktów, gdzie sprzedawano produkty BAPE, w 1998 roku Nigo zdecydował się anulować wszystkie kontrakty hurtowe, aby skoncentrować się na jednej flagowej lokalizacji w tokijskiej dzielnicy Shibuya. Nie minęło dużo czasu, zanim sprzedaż w jednym sklepie była tak dobra, jak wtedy, gdy BAPE sprzedawano w całym kraju! Wtedy też narodziła się fundamentalna formuła streetwearu, czyli szumu, niedostatku i publicznego widowiska, co prawdopodobnie zrodziło kojarzoną z Krajem Kwitnącej Wiśni kulturę stania w kolejce przed dropem w sklepie, którą znamy po dziś dzień.


Czas współpracy Pharrella Williamsa i Nigo – złota era streetwearowej marki A Bathing Ape.

Na początku XX wieku w Tokio Nigo został przedstawiony samemu Pharrellowi Williamsowi. Znany ze swojej wyluzowanej osobowości i młodzieńczego wolnego ducha, jasna i krzykliwa estetyka BAPE idealnie pasowała do osobistego stylu Pharrella. W 2005 roku zaraz po poznaniu Pharrell i Nigo nawiązali współpracę, czego efektem byłą nowa marka odzieżowa Billionaire Boys Club & Ice Cream. Równolegle w świecie hip-hopu Pharrell mocno promował wciąż niedostępny w USA, A Bathing Ape zwiększając hype i świadomość lokalnego rynku. Zwrotem akcji były lata 2005 i 2006, kiedy to w Nowym Jorku i Los Angeles otwarto pierwsze zagraniczne flagowe sklepy BAPE, a sam Kanye West zaprojektował własną parę upragnionych butów marki, czyli Bapesta – dziś jedne z najdroższych i najbardziej pożądanych modeli sneakersów spod szyldu BAPE, jakie kiedykolwiek powstały.


Foto: Stadium Goods

2010 rok, koniec hype’u i odejście Nigo z BAPE.

Po wejściu na amerykański rynek BAPE błyskawicznie osiągnął wizerunkowy sukces w Stanach, ale na nowo odkryta popularność marki przyniosła ze sobą szereg problemów. Niedostatek wciąż limitowanych produktów w Stanach Zjednoczonych, w połączeniu z niezwykle wysokimi cenami BAPE doprowadziły do rozprzestrzenienia się masowo produkowanych podróbek, nasycając rynek, zanim marka zdążyła jeszcze na siebie zarobić. Stosunkowo nagła eksplozja BAPE w USA oznaczała również, że popularność brandu stała się ogromna, ale trend na nią szybko przeminął, w porównaniu do powolnego i starannie kultywowanego hype’u, który latami budowany był w Japonii. Niestety, do 2010 roku marka nieco wyszła z mody, ustąpując miejsca innym i okazało się, że A Bathing Ape zgromadził ponad 2,5 miliarda jenów (22,5 miliona dolarów) zadłużenia. W konsekwencji Nigo zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego, a w 2011 roku marka została sprzedana konglomeratowi modowemu IT z Hongkongu za kwotę jedynie 2,8 miliona dolarów. Przez następne dwa lata Nigo pozostał w firmie, aby pomóc w jej transformacji, uruchamiając włąsną,  inspirowaną stylem vintage wytwórnię Human Made i obejmując nową rolę dyrektora kreatywnego linii T-shirtów „UT” Uniqlo.

Jak streetwearowa potęga BAPE radzi sobie dziś?

Od kryzysu, z jakim zmierzył się reprezentant mody ulicznej, kultowy BAPE minęło trochę czasu, a dzięki chińskiemu konglomeratowi IT japoński brand wstał z kolan. Niegdyś bardzo pożądane rarytasy, takie jak kultowe bluzy z zapinanym kapturem BAPE Shark Hoodie po raz pierwszy wydane w 2004 roku, teraz są podstawą każdego sezonu, a kultowy wzór kamuflażu jednym z najbardziej płodnych patternów współczesnej mody ulicznej. Dla wielu starszych amatorów syteetwearu dzisiejsze BAPE ma niewiele wspólnego ze swoimi korzeniami, ale szczerze mówiąc, czy jest to dobry, czy zły ruch, jest już kwestią indywidualną. Niewątpliwie zasady działania BAPE diametralnie się zmieniły, a jednym z kroków milowych było rozpoczęcie sprzedaży online. Na początku XX wieku bardzo problematycznym, wręcz niemożliwym było kupić produkty BAPE przez internet, a brak oficjalnych lub renomowanych punktów sprzedaży online, nie tylko zwiększało wyjątkowość marki, ale niosło za sobą ogromne ryzyko kupna podrobionego towaru. Na szczęście dziś sprawnie funkcjonuje sklep internetowy BAPE, który oferuje zdrowy wybór produktów marki. Co więcej, produkty A Bathing Ape w swojej ofercie posiadają również inni wyselekcjonowani sprzedawcy, wśród których jest i Warsaw Sneaker Store, a dokładnie concept CL20 mieszczący się przy ulicy Chmielnej 20 w Warszawie.


Foto: IG @spitzenrheydter


Streetwearowa bluza BAPE Shark Hoodie, kultowy wzór camo oraz sneakersy A Bathing Ape Bapesta.

Nie byłoby japońskiej marki BAPE bez kilku kultowych itemów, na których brand zbudował swoje imperium. Niekwestionowanym numerem jeden jest oryginalnie zaprojektowana bluza z kapturem BAPE Shark Hoodie - prawdopodobnie jedna z najbardziej kultowych części garderoby w historii A Bathing Ape. Elementem, który wyróżnia ją na tle innych streetwearowych bluz, jest charakterystycznie zasuwany przy pomocą zamka błyskawicznego po sam czubek kaptur, który w połączeniu z kolorowymi grafikami i wzorami „rekina” na kapturze zaczerpniętymi z tematyki wojskowej wpada w oko. Motyw ten zaczerpnięto z nosów samolotów myśliwskich i sięga po niego po dziś dzień. Po raz pierwszy ten unikalny item wydano w 2004 roku, a jego dziwaczny, ale elektryzujący design i mnóstwo unikalnych detali pokazało prawdziwą ideę BAPE jako marki oferującej coś, czego nie można dostać nigdzie indziej.

Chociaż bluza z kapturem BAPE Shark Hoodie dziś jest o wiele łatwiejsza do zdobycia niż wtedy, gdy została wydana po raz pierwszy, z wielu powodów pozostaje nieodłącznym elementem i zasłużonym itemem w historii ogólnopojętego streetwearu. Oprócz samego unikalnego wyglądu, którego nie da się pomylić z jakąkolwiek inną bluzą, po napompowana do granic możliwości bańki hype’u, dochodzi również irracjonalna cena, która oscyluje w granicach 300$-400$ za Shark Hoodie. Właśnie to wśród osób je noszących buduje pewnego rodzaju elitarność oraz przynależenie do pewnego rodzaju grupy społecznej. Kolejnym flagowym produktem od A Bathing Ape, są wzorowane na kultowych Nike Air Force 1 LowBAPE Bapesta, które na rynku zadebiutowały w 2002 roku, rozpoczynający tym samym nową erę pastelowych lakierowanych sneakersów. 


Foto: IG @bape_france

Gadżety, akcesoria od BAPE oraz poboczna linia AAPE.

Tak samo, jak w przypadku doskonale znanej fanom mody ulicznej marce Supreme z Nowego Jorku, BAPE był jednym z pierwszych streetwearowych barandów, który oprócz odzieży tworzył też produkty obejmujące każdy zakątek życia codziennego, pozwalając fanom streetwearu dosłownie żyć szalonym, ale autentycznym stylem A Bathing Ape otaczając się ich itemami. Poza szerokim wachlarzem ubrań i sneakersów marka produkowała funkcjonalne przybory kuchenne, luksusowe meble, przybory toaletowe ( łącznie z papierem toaletowym ), hajpowe przynęty wędkarskie, pościel, deskorolki i wiele innych gadżetów najróżniejszej maści. W dzisiejszych czasach, już każda marka produkuje akcesoria, od Supreme i Palace Skateboards, aż po Louis Vuitton i Comme des Garçons, ale to właśnie japoński BAPE był jednym z prawdziwych pionierów tej koncepcji. Po przejęciu przez IT i ponownym ułożeniu priorytetów oraz stworzeniu nowego planu biznesowego powstaje AAPE, czyli submarka, której produkty oferowane były w nieco niższej, bardziej przystępnej cenie z subtelnymi różnicami estetycznymi. A Bathing Ape kierowany jest głównie na azjatycki rynek, a także do bardziej przypadkowych konsumentów na całym świecie z nieco mniejszym budżetem. 

Idąc dalej w kierunku głównego nurtu rentowności, BAPE wprowadziło również linię dla dzieci – BAPE Baby Milo, z której chętnie korzystają zajawieni na A Bathing Ape rodzice, ekskluzywną, czarną serią pod szyldem BAPE Black, damską BAPY, a także BAPE HOME z akcesoriami do domu czy kierowaną nawet do właścicieli zwierząt. Co więcej, marka pochwalić się może setkami limitowanych kolaboracyjnych projektów, czy specjalnych tematycznych serii z takimi brandami, jak chociażby adidas, Anti Social Social Club, Pepsi, The Simpsons, czy MCM. Jak sami widzicie, pomimo pewnych problemów BAPE wstało z kolan i dzięki potrzebnej restrukturyzacji oraz zastrzyku gotówki z zewnątrz A Bathing Ape wciąż uważane jest za jedną z najważniejszych marek z kategorii streetwearu na świecie, a jej bogate dziedzictwo Nigo pozostanie z nami jeszcze przez długi czas.


Foto: IG @clockers_paris

Czy w Polsce można gdzieś kupić oryginalne BAPE Shark Hoodie, czy sneakersy BAPE Bapesta?

BAPE to niewątpliwie wciąż egzotyczna, niedostępna na skalę światową marka, której zakup nie jest prosty. Od jakiegoś czasu w przestrzeni stacjonarnego butiku CL20 stacjonującego przy ulicy Chmielnej 20 w Warszawie oraz online dostaniecie produkty japońskiej marki BAPE. W ofercie nie mogło zabraknąć kultowych bluz BAPE Shark Hoodie oraz sneakersów BAPE Bapesta, ale i streetwearowych T-shirtów z grafikami, czapek z daszkiem, saszetek, case’ów na telefon czy krótkich spodenek BAPE na lato. Wszytko oczywiście utrzymane, jest w charakterystycznym dla A Bathing Ape miejskim stylu idealnie wpisującym się w klimat mody ulicznej dla chcących się wyróżać. Zresztą sprawdźcie sami - KLIK.

Ocena: 5